Nasza wycieczka rozpoczęła się od odwiedzenia Muzeum Lwowa i Kresów Wschodnich .

Pomysł i realizacja tego miejsca należy do Pani Joanny Aleksandry Biniszewskiej  oraz jej męża. 

Ich ogromna praca, zaangażowanie i pasja do historii zaowocowały powstaniem muzeum. Właściciele przenieśli  dwór kresowy pradziadków p. Biniszewskiej , odtworzyli funkcje poszczególnych pomieszczeń i zgromadzili ogromną ilość pamiątek, w tym imponującą bibliotekę.

Pośród tysięcy eksponatów znaleźliśmy słowa kolędy Sybiraków a Właścicielka obiecała przysłać nam nuty!

Na terenie muzeum znajduje się także Skansen Mała Syberia, na który składają się dwie oryginalne chałupy przywiezione z Tunki w Buriacji oraz wagon, którym wywożono zesłańców na Sybir. W chałupach w okresie zesłania mieszkali księża oraz…19-letni Józef Piłsudski. Niesamowite wrażenie robi witająca gości muzeum kaplica Łagierników.

Po wizycie w muzeum udaliśmy się do Puszczy Kampinoskiej. Podczas wędrówki ścieżką przyrodniczo – historyczną mogliśmy zobaczyć stare chałupy kampinoskie, pradolinę Wisły, wały przeciwpowodziowe, oraz największe wydmy śródlądowe w Europie utworzone w czasie cofania lodowca.

Puszcza Kampinoska, to także ślady tragicznej historii Polski – byliśmy w miejscu śmierci żołnierza AK ps. Karol oraz przy mogile więźniów niemieckiego obozu pracy „Narty” .  Symbole wiary ludności zamieszkującej te tereny: krzyże, kapliczki i kaplice towarzyszyły nam na każdym kroku. 

W nagrodę czekało na nas ognisko!